Nie ma chyba na świecie klienta, któremu obca byłaby nazwa McDonald’s. Amerykańska sieć dotarła do Polski w 1992 r. W tym samym roku rozpoczęła współpracę z zewnętrznym dostawcą usług logistycznych Havi Logistics. I co ważne, współpraca ta trwa do dziś. Przyjrzyjmy się, jak wygląda w praktyce logistyka w segmencie horeca w modelowym wydaniu.
Szybka i wydajna realizacja zamówień w restauracjach McDonald’s wymaga wysokoefektywnych rozwiązań logistycznych. Dzięki globalnej marce i międzynarodowej rozwiniętej sieci sprzedaży możliwe jest wykorzystywanie efektów skali. A przy okazji – wdrażanie innowacji i niestosowanych wcześniej rozwiązań technicznych czy organizacyjnych, otwierających nowe możliwości rozwoju.
Havi i McDonald’s
Historia współpracy tych firm sięga daleko wstecz. Obie firmy współpracują od roku 1975, a jako wyłączny dostawca kompleksowych usług logistycznych na terenie Niemiec Havi (wtedy pod inną nazwą) jest partnerem sieci od 1981 r. Od tego momentu współpraca obu firm rozwija się i obecnie Havi Logistics obsługuje sieć McDonald’s na całym świecie. Na palcach jednej ręki policzyć można kraje Europy, w których restauracje amerykańskiej sieci korzystają z usług innych podmiotów. W Polsce działalność Havi i McDonald’s rozpoczęła się w roku 1992, kiedy została otwarta pierwsza restauracja McDonald’s w Polsce. Wraz z oddawaniem do użytku kolejnych obiektów rozwijała się sieć logistyczna (początkowo pod marką Logpol, od roku 2008 jako część globalnej marki Havi). Do funkcjonującej od 1992 r. lokalizacji w Warszawie dołączyły dwa kolejne centra dystrybucyjne – w Tychach (w 2006 r.) i w Poznaniu (2008 r.). Dzięki temu Havi mogło zoptymalizować sieć dystrybucji krajowej. Jednym z warunków zapewnienia sprawnej logistyki jest precyzyjny podział zadań.
Za wybór dostawców, ich certyfikację i zapewnienie odpowiednich standardów jakościowych odpowiada McDonald’s. Havi Logistics bierze na siebie całość zadań z zakresu logistyki – od zakupów, poprzez zarządzanie magazynem czy środkami transportu, na planowaniu skończywszy – jak również zarządzanie przepływem finansowym włącznie z własnością towarów. Jednak wsparcie Havi Logistics dla swojego partnera biznesowego nie ogranicza się tylko do organizacji logistyki czy zakupów. Operator zapewnia również pomoc i wsparcie zdobytym doświadczeniem dla jednostek będących częścią sieci w zakresie organizacji własnych magazynków przy restauracjach, optymalizacji modelu składania zamówień itp.
Odebrać i dostarczyć
Skąd docierają surowce dla McDonald’s? Zdecydowana większość z nich dostarczana jest z terenu Unii Europejskiej, w tym część – lokalnie. Część surowców i półproduktów odbierana jest bezpośrednio od producenta. Inne przejmowane są bezpośrednio w centrum dystrybucyjnym – gdy transportem dostawcy towar dociera aż na rampę przeładunkową. Na potrzeby sieci wykorzystywanych jest około 15 tys. m2 zaplecza magazynowego podzielonego na trzy niezależne strefy temperaturowe obejmujące strefę produktów głęboko mrożonych, chłodzonych oraz takich, które nie wymagają przechowywania w kontrolowanej temperaturze. Codziennie opuszcza je kilkaset ton produktów. Większa część oferty restauracji jest stała – lista surowców i półproduktów uaktualniana jest jednak w momencie pojawiania się nowych dań… czy nowych wersji zabawek umieszczanych w wybranych zestawach.
Czego przede wszystkim wymaga McDonald’s?
– Stawiamy na wysoką jakość. W restauracji, do której dostarczamy półprodukty, brak oznacza niesprzedany produkt końcowy. Kluczowa jest dla nas dostępność produktów, ale także wysoka jakość samych towarów. Dbamy o cały łańcuch dostaw, co wiąże się także z koniecznością nadzoru nad odpowiednim traktowaniem zapasów, monitoringu składowania czy dostaw. Dlatego w naszych oddziałach funkcjonują zasady HACCP, mamy system traceability oraz track&trace. To wszystko, w połączeniu z certyfikatami i
audytami, sprawia, że poprzeczka postawiona jest wysoko.
Z drugiej strony chcemy być dla klienta z segmentu horeca czy convenience alternatywą dla korzystania z dużych sieci hurtowniczych poprzez zapewnienie wysokiej jakości usług i szerokiego wachlarza serwisów – tłumaczy Piotr Borkowski, operations and development director w Havi Logistics Sp. z o.o.
W rytmie LLP
Jedną z koncepcji, która znalazła zastosowanie w dystrybucji realizowanej dla McDonald’s, jest model one-stop-shopping. Filozofia ta opiera się na zaopatrywaniu restauracji u jednego dostawcy – by było taniej i wydajniej. Jeden dostawca to jedno zamówienie, jedna dostawa i jedna faktura. Różne asortymenty przyjeżdżają do restauracji McDonald’s jednym i tym samym samochodem – dopasowanym do przewozów towarów w różnych temperaturach, co pozwala zachować nienaruszony łańcuch chłodniczy. Jednocześnie flota ta nie jest w stu procentach „przypisana” do konkretnego klienta – to samo auto mogłoby służyć zaopatrzeniu restauracji i sklepu spożywczego na sąsiadującej z nim stacji paliw.
One-stop-shopping to fragment większej całości. Tradycyjne dostawy realizowane przez różnych podwykonawców to dla branży horeca za mało. Potrzebne są rozwiązania, które połączą obszar operacyjny kojarzonyz operatorem 3PL, planowanie operatora 4PL i szeroką ofertę, dostarczaną przez hurtownika. Koncepcję tych trzech elementów, wzbogaconą o zgromadzone przez siebie know--how nazwano LLP – od skrótu Lead Logistics Provider.
Czy dalsze rozwijanie logistyki jest możliwe?
– Realizujemy następne projekty podnoszące jakość, chcemy robić kolejne kroki naprzód. Rozmawiamy o bardziej elastycznym planowaniu, skupiamy się także na zrównoważonym rozwoju – chociażby przez to, że nasze pojazdy jeżdżą w wybranych krajach na biodieslu. Przyszłość to pełna automatyzacja dostaw – czyli taka sytuacja, w której restauracja nawet nie zamawia dostaw, a towar dojeżdża na czas, na miejsce i trafia na zaplecze bez udziału personelu restauracji, zgodnie z zasadą niewidzialnych dostaw. Dzięki temu restauracje mogą skupić się na kluczowej dla nich działalności – sprzedaży. W Niemczech tego typu rozwiązania już funkcjonują – tłumaczy Piotr Borkowski.
Trzy w jednym
Część procesów w Havi odbywa się pod hasłem „3 w 1”. Centra dystrybucyjne zawierają w sobie po trzy niezależne strefy –przeznaczone dla wyrobów suchych, chłodzonych (2-4°C) czy mrożonych (ponad -20°C). Cechą charakterystyczną jest tu składowanie w jednym miejscu wszystkich asortymentów, jakie składają się na zaopatrzenie pojedynczej restauracji. Kompleksowość zaopatrzenia oznacza w tym przypadku konkretne korzyści – związane z obniżeniem kosztów dostaw, zmniejszeniem zaangażowania personelu restauracji w przyjmowanie transportów czy zwiększanie przejrzystości rozliczeń pomiędzy dostawcą a restauracją.
Charakterystycznym elementem logistyki sieci McDonald’s jest kilkadziesiąt aut ciężarowych poruszających się po polskich drogach, w trybie ciągłym realizujących dostawy do kilkuset punktów (w tym 278 restauracji McDonald’s). Co ciekawe, każdy samochód wyposażony jest w dwa niezależne parowniki i przesuwne grodzie wewnątrz skrzyni ładunkowej. Samochody wyposażone zostały w windy, w tym także specjalne windy przeznaczone do rozładunku towarów przez dodatkowe drzwi umieszczone w bocznej części pojazdu. Aż 90% transportów realizowanych jest za pomocą zestawów składających się z ciężarówki i przyczepy. Każde nadwozie podzielone jest grodziami na części – w ramach poszczególnych segmentów możliwe jest przewożenie towarów zaszeregowanych do jednej z trzech grup temperatur.
Wszystkie auta posiadają GPS i rozbudowane funkcje monitoringu temperatury. Dane o warunkach panujących wewnątrz zbierane są zarówno w ciężarówkach, jak i przyczepach – w tym ostatnim przypadku informacja o ewentualnych nieprawidłowościach dostarczona zostanie kierowcy na telefon komórkowy.
IT po swojemu
Specyfika prowadzonej działalności w połączeniu z doświadczeniami zebranymi na różnych rynkach zaowocowały powstaniem dedykowanego systemu ERP. Oprogramowanie pod nazwą ILOS (International Logistics Operation System) wdrożone zostało w ramach wszystkich oddziałów firmy i stanowi część rozwijanego na różnych rynkach know-how. System opiera się na pięciu podstawowych modułach, odnoszących się do zakupów, zarządzania magazynem, dystrybucji, sprzedaży czy obsługi finansowej. Dlaczego postawiono na dedykowane oprogramowanie? Daje ono możliwość dopasowania systemu do konkretnych potrzeb. Przykładami mogą tu być narzędzia typu traceability – służące do szeroko rozumianego śledzenia i monitorowania transportów i stanu ładunków czy narzędzie umożliwiające bieżący nadzór nad zapasami i minimalizację tzw. stanów popromocyjnych. Zastosowane rozwiązanie IT umożliwia również przygotowanie dostaw za pomocą skanerów.
Współpracując z modułem zarządzania magazynem, ułatwia szybką i bezbłędną kompletację zgodnie z sadami FIFO lub FEFO oraz wysyłkę dostaw na wszystkie lokalizacje. Umożliwia również śledzenie i blokadę produktu na każdym etapie łańcucha dostaw.
Iść do przodu
Havi Logistics zatrudnia w Polsce ponad 300 osób. Zakres realizowanych zadań i liczba wykonywanych operacji zależą przede wszystkim od kondycji i rozwoju sieci partnerów. Krajowy rynek wciąż uważany jest (patrząc z perspektywy logistyki dedykowanej branży horeca) za niewielki, lecz z dużym potencjałem. Wraz z ciągłym rozwojem sieci należących do rynku horeca i convenience spodziewać się można, że także logistycy mieć będą coraz więcej pracy.
Autor tekstu: Marcin Jurczak, redaktor, współpracownik „Warehouse Monitor”
Autor zdjęć: Havi Logistics
|
Współpraca w liczbach
|








